Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychoanaliza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychoanaliza. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 czerwca 2026

O krytyce psychoanalizy

Psychoanaliza bywała krytykowana w bardzo rożny sposób. Najbardziej znaną formą tej krytyki, była ocena ze strony osób, które miały reprezentować tzw. metodę naukową. Z tego punktu widzenia opisywali ją Karl Popper, Adolf Grünbaum czy też Hans Eysenck. Tak też bywa ona najczęściej krytykowana obecnie. Jeśli chodzi o słuszność tej oceny, wiele należałoby tu napisać. Przede wszystkim wypada zaznaczyć, że nie ma jednej ogólnie przyjętej definicji nauki i metody naukowej. Nawet jeśli istnieją złote standardy w postępowaniu badawczym, to jednak ogromna ilość wiedzy funkcjonującej w ramach różnych gałęzi nauk społecznych i humanistycznych, czy nawet biologicznych, pochodzi z innych źródeł niż eksperyment. Chodzi tu na przykład o procedury obserwacji. W ramach praktyk medycznych i psychoterapeutycznych jest to również kazuistyka. Wiedza gromadzona jest więc przez dziesięciolecia badań i prób leczenia chorych. Równie ważna jest tu też teoretyczna spekulacja. W tym kontekście można powtórzyć znane powiedzenie, iż nie ma nic bardziej praktycznego, niż dobra teoria. Dlatego wydaje się, że należy na naukę spojrzeć bardzo szeroko - szerzej niż z perspektywy procedur eksperymentalnych i osławionej popperowskiej falsyfikacji. Dość wcześnie filozofowie nauki dostrzegli, że propozycja Poppera nie jest wystarczająca do odpowiedniego opisania praktyk badawczych i określenia kryterium różnicującego nauki od tego, co nauką nie jest. Można tu wymienić choćby przykład jego ucznia - Imre Lakatosa, który zmodyfikował podejście popperowskie i stworzył własną metodologię programów badawczych. Właśnie na przykład z perspektywy tej metodologii można bronić naukowości psychoanalizy, jako naukowego programu badawczego...

Dalsza cześć tekstu tutaj: Anty-Edyp 

fot. autora

 

piątek, 14 maja 2021

Rozum, nieświadome i filozofia

Paweł Dybel jest jednym z najbardziej znanych i płodnych filozofów w Polsce zajmujących się psychoanalizą. W tym roku opublikował książkę "Rozum i nieświadome". Książka ta porusza bardzo różne kwestie związane z nauką o nieświadomym umyśle. Niektóre rozdziały książki mają charakter historyczny, inne poruszają problem miejsca psychoanalizy w kulturze, antropologii, filozofii czy w nauce. Dzięki takiej różnorodności autor ukazuje całe zróżnicowanie recepcji psychoanalizy we współczesnym świecie. Jednym z ciekawszych fragmentów książki jest jej rozdział pierwszy, w którym, używając pojęć psychoanalitycznych, autor dzieli się swoimi przemyśleniami na temat naszej współczesnej, sieciowej, pandemicznej, ale głównie - narcystycznej kultury. W ostatnich słowach książki Paweł Dybel stwierdza, że zainteresowanie psychoanalizą największych filozofów i naukowców zadaje kłam twierdzeniu o intelektualnie zwodniczym charakterze psychoanalizy. Tak wiele, tak tęgich umysłów, jednak nie może się mylić. Zapraszam do lektury.

 

 


wtorek, 2 czerwca 2020

wtorek, 10 stycznia 2017

Emisariusze Freuda

W ostatnim czasie dość dużo pisze się i wydaje na temat historii polskiej psychoanalizy. To na pewno zasługa twórczego wysiłku Pawła Dybla, Bartłomieja Dobroczyńskiego i Leny Magnone. Co ciekawe, to zainteresowanie rodzimą psychoanalizą wypływa głównie ze strony filozofii, antropologii, czy historii psychologii. W Polsce sami analitycy mniej się tym interesują. W ogóle w Polsce analitycy mało piszą książek...

W związku z tym ruchem historycznym, jego rozwojem, chciałbym gorąco polecić uwadze i lekturze monumentalne, dwutomowe dzieło Leny Magnone Emisariusze Freuda o barokowym podtytule: Transfer kulturowy psychoanalizy do polskich sfer inteligenckich przed drugą wojną światową. Dzięki tej pozycji można prześledzić szczegółowo losy analityków o polskich korzeniach w szerokim kontekście historyczno - kulturowym. To na pewno rozszerzenie i pogłębienie w wielu aspektach pracy Pawła Dybla na temat najwcześniejszego okresu historii polskiej psychoanalizy.



wtorek, 6 grudnia 2016

Lacan - kontrowersyjny i fascynujący

Jacques Lacan. Dla jednych geniusz, dla innych hochsztapler.

Lacan jest niewątpliwie współcześnie jednym z najczęściej przywoływanym psychoanalitykiem w naukach humanistycznych. Nie oznacza to jednak, że taką samą estymą darzą go sami psychoanalitycy. Trudno się dziwić, sam na to Lacan ciężko zapracował. Krótki film o nim właśnie:




wtorek, 20 września 2016

Jan Nelken - jungista i etnopsychoanalityk

W ostatnim czasie ukazał się zbiór tekstów wczesnych polskich psychoanalityków pod redakcją Bartłomieja Dobroczyńskiego i Pawła Dybla pod tytułem Od Jekelsa do Witkacego. Wśród wielu różnych tekstów zebranych w książce na uwagę, z punktu widzenia etnopsychoanalizy, zasługują szczególnie teksty Jana Nelkena. Badacz ten, uczeń Junga, wykorzystywał psychoanalizę do zrozumienia objawów psychotycznych i robił to na wzór Junga - odszukując w nich mowę mitologii powszechnej. W tym sensie Nelken, bodaj jako pierwszy Polak, czynił uwagi i refleksje entopsychoanalityczne.

Jan Nelken, fotografia pobrana ze strony MK

niedziela, 11 września 2016

Psychoanaliza, kultura i biologia

W ramach refleksji humanistycznej poświęca się uwagę psychoanalizie głównie z perspektywy kulturalistycznej, filozoficznej, czy  - mówiąc ogólnie - antropologicznej. Rzadko kiedy podkreśla się, że u swoich podstaw projekt Freuda był jednak przedsięwzięciem o zacięciu naukowym i biologistycznym. 

Wraz z przełomem wieków wielu neuronaukowców, w tym badacz z RPA Mark Solms, zainteresowali się zestawieniem psychoanalizy z dostępnymi danymi neurobiologii. Okazało się, że badania mózgu - zgodnie z intuicjami Freuda - potwierdzają wiele z intuicji psychoanalitycznych. 

Zainteresowanych tematem zapraszam do dalszej lektury:

Jakub Przybyła 



wtorek, 17 maja 2016

Psychoanaliza i zaangażowanie społeczne

Psychoanaliza jest metodą leczenia zaburzeń życia psychicznego. Psychoanaliza jest również teorią antropologiczną odnoszącą się do różnych przejawów życia i aktywności człowieka. Często podkreśla się, że jej twórca - Freud, nie stworzył teorii politycznej, czyli, że ciężko mówić o polityczności psychoanalizy. Stworzył natomiast podwaliny pod analizę zjawisk społecznych. Wielu współczesnych mu i późniejszych analityków angażowało się politycznie i to zaangażowanie było z reguły po lewej stronie sceny politycznej. Można tu wymienić choćby Wilhelma Reicha czy Ericha Fromma. Również inni analitycy, jak Helena Deutsch czy Herman Nunberg, byli w młodości zaangażowani w działalność socjalistyczną. Czemu psychoanaliza wybiera lewicowość? Zapewne ze względu na swoją wrażliwość na cierpienie, ale również swój krytyczny potencjał. Analitycy często widzą głębiej pewne mechanizmy, czego przykładem jest choćby koncepcja ucieczki od wolności Ericha Fromma. Warto o tym pamiętać, szczególnie teraz, kiedy wzrastają na scenie społeczno - politycznej nastroje ksenofobiczne, autorytarne i nacjonalistyczne.


Erich Fromm, fot. pobrana za strony: Wiki

środa, 27 kwietnia 2016

Kulturowe przesłanie psychoanalizy

Wiele już napisano na temat konsekwencji nauki Zygmunta Freuda dla kultury. Tutaj ograniczę się zatem tylko do przypomnienia, że niosła ona niezwykły emancypacyjny przekaz. Wizja "nowego człowieka", samoświadomego, wyzwolonego z oków nadmiernie restrykcyjnej moralności, pobudzała i inspirowała psychologów, pedagogów, literatów, filozofów. 

Przez lata psychoanaliza się nieco znudziła, uległa wulgaryzacji i zapomnieniu. Paweł Dybel w swojej najnowszej książce o początkach psychoanalizy w Polsce przypomina o tym emancypacyjnym potencjale nauki Freuda. Być może ta siła drzemie w niej nadal. Psychoanaliza uczy bowiem zadawać niewygodne pytania i nie przyjmować rzeczy takimi, jak się jawią, ale pytać o ich drugą stronę i ukryty sens.

Ludwig Jekels - jeden z pierwszych polskich analityków

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Psychoanaliza w Polsce - spotkanie

Serdecznie zapraszam na spotkanie z autorem książki Psychoanaliza - ziemia obiecana? Dzieje psychoanalizy w Polsce 1900 - 1989 Pawłem Dyblem, które odbędzie się w Krakowie 20 kwietnia 2016r.


poniedziałek, 4 kwietnia 2016

24 godziny przez siedem dni

Jonathan Crary napisał książkę 24/7. Późny kapitalizm i koniec snu (Kraków, 2015) gdzie stawia tezę mówiącą o tym, że sen, spanie jest ostatnim bastionem wolności człowieka w kapitalistycznej rzeczywistości rządzonej logiką pomnażania konsumpcji i zysku. To o tyle ciekawa uwaga, że pozwala spojrzeć z dystansem na pewien trend kulturowy dominujący w tzw. Świecie Zachodnim. Trend ten podkreśla, że czego nie da się przekuć na produktywność, albo na pieniądze, nie ma znaczenia. Sen wydaje się, przeszkadzać w zwiększeniu produktywności i konsumpcji. Śpiąc, człowiek zasadniczo nie konsumuje, to chyba, że musi spać na lekach nasennych. Problem ze snem, to powszechny problem. Pewnie można związać go z problemem nadmiernego tempa życia. 

Psychoanaliza uczy, że spanie, przeżywanie, fantazjowanie, odczuwanie są normalnymi i potrzebnymi człowiekowi stanami. Ludzie bywają smutni, przeżywają żałobę, lęki, niepewność, zazdrość, bywają homoseksualni, bywają agresywni i pełni złości. Każde z tych uczuć i stanów ma swoją psychopatologię, ale same w sobie są one przynależne ludzkiej powszechności. Świat konsumpcji, farmakolizacji życia, próbuje przekonać, że bycie smutnym jest patologią; że doświadczanie lęku jest patologią, że spanie jest marnotrawieniem czasu. Dlatego właśnie nauka Freuda w obecnych czasach ma tak duże znaczenie.


Fabryka, obrazek pobrany z Wiki


wtorek, 8 marca 2016

O psychoanalizie w Polsce

Paweł Dybel jest niewątpliwie najbardziej twórczym przedstawicielem świata akademickiego i polskiej humanistyki w ogóle, jeśli idzie o propagowanie wiedzy na temat psychoanalizy. Książki Dybla dotyczą różnych kontekstów, w jakich pojawia się psychoanaliza. Tym, co je na pewno spaja, to wspólny filozoficzno - antropologiczny mianownik. Paweł Dybel był jednym z pierwszych w Polsce autorów, który pisał o Lacanie, Žižku, a przede wszystkim - polskiej tradycji psychoanalitycznej. Tego właśnie dotyczyła jego dawna książka Urwane ścieżki. Przybyszewski. Freud. Lacan.

Obecnie dostajemy kolejną, świetnie napisaną i niezwykle interesującą książkę o psychoanalizie Pawła Dybla. Chodzi tu o pozycję Psychoanaliza - ziemia obiecana? Dzieje psychoanalizy w Polsce 1900 - 1989. Autor barwnie pokazuje, jak rodziła się psychoanaliza w ogóle i w szczególności w Polsce. Analizuje różne uwarunkowania kulturowe, społeczne i historyczne ważne dla jej powstania. Przedstawia takich analityków o Polskich korzeniach (zapomnianych nieco), jak Ludwig Jekels, Gustaw Bychowski czy Herman Nunberg. Książka ta szczegółowo śledzi tragiczne dzieje psychoanalizy w Polsce, której los naznaczony jest nagłym zerwaniem w okresie II wojny światowej. Urwane ścieżki nie zawsze jednak okazywały się tak do końca zerwane...


Herman Nunberg, fot. pobrane ze strony psyalpha

poniedziałek, 14 grudnia 2015

O użyciu i nadużyciu teorii

Teoria psychoanalityczna od samego początku, od czasu twórczości samego Freuda, aplikowana była do wyjaśniania i rozumienia zjawisk kultury i fenomenów społecznych. Dla wielu przedstawicieli nauk szczegółowych ta praktyka była formą nadużycia teoretycznego, formą redukcji i szkodliwego redukcjonizmu. Tak na przykład o psychoanalizie wypowiadał się Eleazar Mieletinski w Poetyce mitu. Wielu etnologów i antropologów odrzuciło psychoanalizę i jej pochodną: etnopsychoanalizę, jako wulgaryzującą ich przedmiot badań. Jednak przykład Clauda Levi-Straussa pokazuje, że psychoanaliza mogła dostarczyć twórczego impulsu dla wybitnego dzieła.

Współcześnie niewątpliwie to psychoanaliza lacanowska święci tryumfy pośród akademików, kulturoznawców, filozofów itp. Niestety dość rzadko badacze nauk społecznych podkreślają, że używają właśnie psychoanalizy lacanowskiej, a nie psychoanalizy w ogóle.

W Polsce ten trend intelektualny również coraz wyraźniej się rozwija. Przykładem tego są choćby dwie książki traktujące o historii społecznej Polski: Fantomowe ciało króla Jana Sowy i Prześniona rewolucja Andrzeja Ledera. Obie książki poruszają bardzo ważne tematy związane z "polskością", historią Polski i jej reinterpretacją. Obaj ci autorzy angażują również pojęcia wzięte z psychoanalizy lacanowskiej do opisu i tłumaczenia zjawisk, którymi się zajmują. Obie te książki robią jednak wrażenie, że mogłyby opowiedzieć to samo, nie wspominając słowem o psychoanalizie, ani o Lacanie. Może to zbyt surowa i niesprawiedliwa ocena, ale pomimo to, wydaje się, że większość treści tych pozycji można by przepisać poza obszarem dyskursu psychoanalitycznego, co nie ujmuje zupełnie znaczeniu obu tych książek. 

Claude Levi-Strauss

poniedziałek, 16 listopada 2015

Psychoanalityczne metafory

Psychoanaliza jest nauką szczególną. Jest częściowo dziedziną rozumiejącą, hermeneutyczną, częściowo stara się wyjaśniać - chętnie odwołuje się do nauk i ustaleń neurologii, biologii itp. Psychoanaliza korzysta również z różnych metaforycznych obrazów, głównie mitologicznych, aby ukazać węzłowe problemy człowieka. Różni psychoanalitycy różnie też akcentowali rolę analityka, czy też - różnie rozumieli - to co najważniejsze w analizie. Freud pisał o wychowaniu, o roli ojca, Melania Klein o matce - tej frustrującej i gratyfikującej, Winnicott o diadzie matka-dziecko, gdzie dokonuje się rozwój. Najbardziej radykalny pozostaje tu Lacan, który zdaje się sugerować, że wszelkie te więzi oparte są w pewnym stopniu na iluzji, którą należy odrzucić, aby dotrzeć do nieświadomego podmiotu. To tam okazuje się, że Inny, wiara w niego, to iluzja. 

Warto zapewne rozumieć psychoanalizę w całym jej bogactwie, bo w każdej z tych perspektyw - wydaje się - tkwi cząstka prawdy.


Ilustracja pobrana ze strony: radiownet

środa, 4 listopada 2015

Narcyzm w kulturze

Po wielu latach (pierwsze wydanie w 1979r) ukazała się w końcu po polsku książka Christophera Lascha Kultura narcyzmu. To przykład tego, jak pewne idee psychoanalizy są wykorzystywane w krytyce kultury. Książka ta zawiera też sporo wątków krytycznych wobec samej terapii psychologicznej; z częścią tej krytyki wypada się zgodzić. Na pewno jednak książka ta nie straciła na swojej aktualności i świeżości!

Fot autora, prawa zastrzeżone.

wtorek, 27 października 2015

Towarzystwo Psychoanalizy Teoretycznej

Towarzystwo Psychoanalizy Teoretycznej to twór powołany przez trójkę filozofów z Lubljany zainteresowanych psychoanalizą lacanowską. Chodzi tu oczywiście o Slavoja Žižka, Mladena Dolara  i Alenkę Zupančič. W Polsce działalność tej trójki jest znana przede wszystkim dzięki publikacjom książek Žižka i ogólnego zainteresowania jego postacią. 

Pewnie można znaleźć różne omówienia jego teorii w języku polskim, ale dość ciekawe, krótkie i przystępne omówienie tej teorii zaproponował ostatnio Maciej Gdula w rozdziale poświęconym własnie Žižkowi  książki Uspołecznienie i kompozycja (KP, 2015). Istotne jest jednak to, że ukazała się ksiązka, która traktuje o całej trójce Słoweńców. Chodzi tu o pozycję Kuby Mikurdy Nie - Całość. Žižek, Dolar, Zupančič (PWN, 2015). Jest to pozycja, która na pewno powinna zainteresować wszystkich, którzy chcieliby poszerzyć swoją wiedzę zarówno o lacanizmie, jak i o jego aplikacji w ramach Towarzystwa Psychoanalizy Teoretycznej.


Alenka Zupančič, zdjęcie pobrane: egs

poniedziałek, 19 października 2015

Z historii psychoterapii

Psychoanaliza - co udowodniono i pokazano już wielokrotnie - nie wyrosła z objawienia, którego w mistyczny sposób doznał Freud. Psychoanaliza wyrosła w pewnych kulturowych i historycznych ramach i nie da się jej powstania oderwać od szeregu różnych idei i prądów intelektualnych funkcjonujących w XIX wieku w Europie.

Również w Polsce, zanim pojawiła się psychoanaliza, interesowano się terapią psychologiczną i ideą nieświadomego. Dobrze pokazuje to w jednej ze swoich książek Bartłomiej Dobroczyński. Wśród ciekawszych polskich koncepcji nieświadomego życia psychicznego warto wymienić koncepcję Edwarda Abramowskiego, czy też Stanisława Przybyszewskiego ("naga dusza").

Temat polskiej tradycji psychoterapeutycznej kontynuuje inny artykuł współautorstwa Dobroczyńskiego. Zachęcam do lektury:

Mira Marcinów, Bartłomiej Dobroczyński

wtorek, 29 września 2015

Psychoanaliza a mitologia

Łukasz Trzciński w swojej książce Mit bohaterski (Wyd. UJ, 2006) sugeruje, że ludzie skazani są na mity i mitologie. Jest to wniosek, który oczywiście wypływa logicznie z obserwacji i badań etnologów, etnografów, antropologów. Wielu z nich podkreśla, że również w kulturze popularnej, w różnych przejawach współczesnej "miejskiej" cywilizacji i kultury można doszukać się tych samych struktur myślenia mitologicznego i tych samych motywów mitycznych, co w kulturach "tradycyjnych".

Można oczywiście różnie rozumieć to zjawisko. Można tu mówić językiem psychologii analitycznej Junga o archetypach, o koncepcji człowieka religijnego, człowieka symbolicznego itp. Zasadniczo powstaje jednak pytanie, jak działa zatem ludzki umysł, że produkuje to myślenie mityczne. Zasługą psychoanalizy jest właśnie, że pokazała jak różne przejawy funkcjonowania człowieka - zarówno te kliniczne, patologiczne, jak i te normalne - można rozumieć poprzez opis i teorię rozwoju człowieka i jego aparatu psychicznego. Geza Roheim, węgierski analityk pokazał, jak można analizować różne aspekty wierzeń, obyczajów i mitów poprzez perspektywę rozwoju psychoseksualnego człowieka. 

Odpowiadając zatem na pytanie, jak to możliwe, że człowiek zawsze i wszędzie produkuje mitologię psychoanaliza odpowiada, że dzieje się tak ze względu na mechanizmy eksternalizacji, projekcji treści psychicznych w rzeczywistość społeczną i kulturową. W ten sposób bodaj dostarcza najpełniejszej i najgłębszej odpowiedzi na pytanie o mitologiczne myślenie człowieka.

zdjęcie pobrane ze strony: etnopsicoanalisis

poniedziałek, 21 września 2015

Kompleks Edypa: twór kultury, czy biologii?

Jednym z kontrowersyjnych tematów wynikającym z nauki Freuda jest temat tzw. kompleksu Edypa. Wulgarna wykładnia (popkulturowa) powiada, że jest to chęć małego chłopca zabicia ojca i przespania się z matką. W pewnym sensie to prawda, ale bardzo okrojona, zwulgaryzowana i wypaczona. Oczywiście - aby odwołać się do języka nieświadomego - chęć mordu i stosunku są elementem fantazji człowieka / dziecka. Jednak to, o co chodzi w edypalnej sytuacji, która odnosi się zarówno do podmiotu kobiecego, jak i męskiego - dziewczynki i chłopca, to ukształtowanie się różnicy płci i wytworzenie identyfikacji z płcią biologiczną i kulturową. Chodzi o to, że chłopiec musi się skonfrontować z faktem, że jego pragnienia - ich realizacja - żywione do matki są ograniczone istnieniem ojca i tym, że matka kieruje wiele ze swoich pragnień właśnie do niego; lepszym dla niego wyjściem jest zapragnąć być kimś podobnym do ojca i poszukać kogoś podobnego do matki, do której można kierować swoje pragnienia oczekując ich realizacji. Analogicznie oczywiście jest z dziewczynkami. Również ten opis jest bardzo ograniczony, ale trzeba by tu całego wykładu aby wyjaśnić specyfikę i dynamikę procesów edypalnych (warto czytać samego Freuda i jego kontynuatorów - np. książkę Kompleks Edypa dzisiaj). 

Antropolodzy próbowali zaprzeczyć uniwersalności transkulturowej tego kompleksu. Wywiązała się tutaj ciekawa "dyskusja" pomiędzy Malinowskim, Roheimem, Levi-Straussem. Temat ten porusza Marek Drwięga w książce Człowiek utajonych pasji. Tutaj warto dodać, że jednym ze sposobów, w który analitycy próbowali rehabilitować i odświeżyć koncepcje kompleksu Edypa, była reinterpretacja strukturalna zaproponowana przez Jacquesa Lacana. Inna sprawa, że również wielu antropologów, np. Jack Goody uznaje słuszność teorii psychoanalitycznej w tej kwestii.

Jacques Lacan, fot. pobrano ze strony: Wiki